Co drugi mężczyzna może mieć problem z poczęciem dziecka

Ponad połowa mężczyzn (54%) przebadanych w tym roku w ramach kampanii „Płodny Polak” miała nieprawidłowe wyniki nasienia, co może skutkować problemami z poczęciem dziecka. Pogarszająca się jakość męskich plemników jest niepokojącym zjawiskiem, zwłaszcza gdy już co piąta para w Polsce zmaga się z problemem niepłodności, a w około 35% odpowiada za nią właśnie czynnik męski. Podczas jesiennej odsłony akcji „Płodny Polak”, mężczyźni na Śląsku będą mogli bezpłatnie skontrolować swoje nasienie. Badania będą realizowane przez cały listopad br. w Klinice Leczenia Niepłodności Bocian w Katowicach. Zapisy ruszają już w drugiej połowie października br.

- Prowadzone przez nas badania w ramach kampanii „Płodny Polak” potwierdzają, że wielu młodych mężczyzn w Polsce ma słabe parametry nasienia. Chodzi tu nie tylko o niewielką liczbę plemników, ale również o nieprawidłową ich ruchliwość, co uniemożliwia im dotarcie do komórki jajowej i poczęcie dziecka - mówi Piotr Pietrewicz, ekspert kampanii „Płodny Polak”, dyrektor laboratorium IVF w Klinikach Leczenia Niepłodności „Bocian”.

Płodność mężczyzn pod kontrolą

Liczba plemników u co trzeciego mężczyzny (33%) przebadanego w ramach kampanii „Płodny Polak” była poniżej normy przyjętej przez WHO, czyli poniżej 15 mln w 1 ml ejakulatu. Tymczasem, u zdrowego mężczyzny znajduje się od 15 do 300 mln plemników w 1 ml. Co więcej, u co drugiego skontrolowanego mężczyzny (49%) występowały zaburzenia związane z ruchliwością plemników.

Duży wpływ na męskie nasienie mają czynniki środowiskowe i prowadzony styl życia. Mężczyźni planujący w przyszłości posiadanie dziecka powinni unikać stresu, przegrzewania jąder, jak również nadmiernego spożywania alkoholu, czy palenia papierosów. Wskazane jest również dbanie o kondycję fizyczną, uprawianie sportu, ale wolnego od sterydów, które mają zgubny wpływ na płodność. Co więcej, zalecana jest również regularna aktywność seksualna, która poprawia jakość nasienia i pobudza jego produkcję.

Problemy z płodnością

- Dzięki prostemu, bezbolesnemu badaniu nasienia mężczyźni mogą dowiedzieć się w jakim stanie są ich plemniki. Jeżeli wynik okaże się nieprawidłowy, jest to tylko sygnał, że pora działać, by zwiększyć swoją szansę na zostanie tatą. Czasem wystarczy zmiana trybu życia, stosowanie odpowiedniej diety czy suplementacji, by poprawić parametry nasienia. W cięższych przypadkach lekarz może zalecić mrożenie nasienia, by zachować je do chwili, kiedy para zdecyduje się starać o dziecko, jak również zaproponować inseminację lub in vitro – dodaje Piotr Pietrewicz.

Bezpłatne badania nasienia

Akcja bezpłatnych badań nasienia w ramach kampanii „Płodny Polak” będzie prowadzona na Śląsku przez cały listopad w Klinice Bocian w Katowicach przy ul. Dąbrówki 13. Żeby skorzystać z badania należy wcześniej zarejestrować się telefonicznie w klinice (tel. 32 701 04 60). Nasienie można oddać do badania w placówce, w specjalnie do tego celu przygotowanym intymnym pokoju, skąd jest niezwłocznie przekazywane do laboratorium, ograniczając tym samym czynniki, które mogłyby negatywnie wpływać na wynik.

Można również pobrać nasienie w domu, wówczas jednak trzeba przechowywać je w temperaturze zbliżonej do temperatury ciała i dostarczyć do placówki w terminie 30 minut. Po wykonaniu badania pacjenci mogą odebrać swój wynik już po 3 godzinach. Istnieje również możliwość bezpłatnej konsultacji wyników z diagnostą laboratoryjnym. Badanie nasienia pozwala nie tylko określić zdolności mężczyzny do poczęcia dziecka, ale również dostarcza informacji o stanie zdrowia, umożliwia bowiem też wykrycie stanów zapalnych w obrębie narządów rozrodczych.

Jak się przygotować?

Mężczyźni przygotowujący się do badania powinni zachować wstrzemięźliwości seksualną przez 3-5 dni. Przy zbyt krótkiej przerwie wynik może bowiem pokazać zaniżoną liczbę plemników, natomiast przy zbyt długiej wstrzemięźliwości mimo zwiększonej liczebności plemników ich żywotność czy ruchliwość może być gorsza, niż jest w rzeczywistości. Przed badaniem należy również unikać spożywania alkoholu, palenia papierosów i nadmiernego wysiłku fizycznego. Nie powinno się również przeprowadzać takiej analizy w trakcie antybiotykoterapii i tuż po niej, w takim przypadku zalecany jest co najmniej 10 dniowy odstęp od zakończenia przyjmowania leku. Badanie wymaga wykorzystania sterylnego pojemniczka oraz zachowania szczególnych zasad higieny intymnej.

Źródło: newsrm.tv

 

Autor

Redakcja

samaprzyjemnosc.pl

Komentarze (0)
Zostaw komentarz